NEWSY O MNIE KONTAKT
Kitesurfing 24h Guinness World Records Red Bull coast2coastAdriatic CrossSUP Projekt WisłaRed Sea CrossBaltic Cross
Janek Lisewski Kitesurfing Guinness World Records "Greatest distance strapless kitesurfing in 24 h"

 

 02.09.2013 o  9.28 , po 24 godzinach rejsu kitesurfingowego strapless, mam nowy rekord  Guinnessa : 426 km !!

https://www.facebook.com/events/827883443907901/

Kuźnica 01.09.2013  godz  9.28

W obecności Burmistrza Jastarni P. Tyberiusza Narkowicza i mistrzyni olimpijskiej Sylwi Bogackiej  oraz wielu sympatyków kitesurfingu  start przebiegł sprawnie szczególnie dzięki przyjaciołom z Water Sport Center  http://watersportcenter.pl/  .Po sygnale dzwiękowym ruszyłem na wodę na 24 godzinny rejs . Od początku wiatr dawał sie we znaki mocno szkwaliście ( podobno było zmierzone 14- 49 knts ) Kierunek  W -SW z  przelotnymi deszczami . No cóż ...wrzesień :) Sprzęt na jaki sie zdecydowałem dawał radę nawet przy tych "kopach" . Nobile Kiteboarding http://www.nobilekiteboarding.com/pl/ swoim 10m

latawcem T 5  ze wzmocnionymi linkami w barze i  waveboardową deską Infinity 5'7 wsparło mnie w tym projekcie za co im serdecznie dziękuję. Ostro walczyłem w okolicach Mewich Rew i  6  godzinach  miałem już ponad 171km.Krótka przerwa na posiłek i regenaracje przed cimnościami. Poźniej jednak wiatr się odwrócił sie lekko na południe a woda sie rozkołysała. Zapadał zmrok . Próbowałm pływac z  "czołówką " ale poza kilkumetrową odległością przed deską nic nie widziałem .Postanowiłem zdjąć światło z czoła . Wzrok przyzwyczaił sie do ciemności i mogłem rozpoznać kontury  falek .Teraz miałem tylko oświetlony latawiec i błyskający znacznik dla asekuracji któa została na "Mewich" Padał deszcz i mocno sie rozwiało postanowiłem halsowac  z Kuźnicy do Jastarni wzdłuż brzegu .Po kilku godzinach odpoczołem na parkingu za Maszoperią gdzie Maciek Maciejski i Sylwia Bogacka  z  http://cilata.com/  uraczyli mnie herbatą ,kiełbaską i....koinobori 7 m. Ruszyłem na wodę , 7 m Koinobori dała mi odpocząć i kontynuować wyczyn. Świt i poranek nic nowego nie przyniósł czyli dalej bolały mnie ręce , palce ,nogi . Na szczęście plecy były chronione przez trapez Dakine Pyro.http://www.dakine.pl/sklep/  Zwroty na desce strapless nie wychodziły tak " technicznie "jak zwykle . Raz po raz lądowałem ,nawet na małej fali,  w wodzie ale pianka Xcel 5/4 http://www2.xcelwetsuits.com/eu dobrze trzymała ciepło. Mocy dodawała mi też świadomość że jest szansa na pobicie rekordu jeśli będę pływał . Nie widziałem GPS -ów które były w plecaku. Słyszałem tylko że jeden z nich , po 22 godzinach sie wyłączył ...padły baterie. Na szczeście miałem drugi który działał do końca ! Na mecie w Kuźnicy czekali  sędziowie , fani ,znajomi oraz asekuracja która spłyneła z Mewich już w nocy z powodu silnego wiatru.

Koniec !! Czas 23 h 59 min 59 sec  Dystans  426 km 440m !!! Mam rekord Guinnessa !!!

Serdecznie dziękuję za Wasze wsparcie .  Bez  Was  nie dałbym rady !!!

link do filmiku z   http://www.youtube.com/watch?v=Ng6aWcM7JsY&feature=youtu.be

 

        
 
                                                                                            
 
      
 
                   
                                    
         
 

statystyka